Czterech celebrytów, których wciągnął esport

Esports 940x530

W ostatnim czasie rozwój esportu jest niesamowity, w ciągu ostatnich dwóch lat tą rozwijającą się branżą zainwestowały się największe na świecie firmy, nie tylko ze stricte technologicznej branży, ale także coraz chętniej w esport inwestują kluby piłkarskie, koncerny samochodowe czy marki odzieżowe.

To zdecydowanie pokazuje jak esport stał się poważnym biznesem, które generuje niesamowite dochody i zwyczajnie w świecie jest opłacalny. Dlatego też nic dziwnego, że coraz częściej do tego ciekawego świata wchodzą celebryci, jednakowo aktorzy, profesjonalni sportowcy, raperzy czy chociażby szanowani na całym świecie biznesmeni.

Z tej okazji postanowiliśmy przygotować dla was specjalne zestawienie czterech celebrytów, którzy związali się z branżą esportową na poważnie.

 

 

Jeremy Lin — Amerykański koszykarz, Tajwańskiego pochodzenia. Rozgrywający w Nowojorskiej drużynie Brooklyn Nets. Absolwent Harvarda i... wielki miłośnik Dota 2, 29-letni sportowiec to jeden z głównych inwestorów organizacji Vici Gaming. Choć jak sam przyznaje, mimo, że w Dote pograć lubi, to zdecydowanie bardziej interesują go kwestie związane z inwestycją i rozwojem sceny esportowej.

Lin wielokrotnie podkreślał, że infrastruktura esportu to jedna z najciekawszych rzeczy, jest to bardzo rozległy i skomplikowany temat, który jeżeli dobrze opanujemy, to przyniesie niesamowite zyski i satysfakcję. Warto również podkreślić, że koszykarz jest praktycznie na każdym turnieju czy majorze w Dota 2.

 

 

Czas na kolejną osobę, jednak zostajemy w tematyce koszykówki, bo przed wami - Shaquille O’Neal, Amerykański koszykarz, czterokrotny mistrz NBA związany z zespołami Los Angeles Lakers, Miami Heat oraz Phoenix Suns, a od 2010 roku związany z Boston Celtics. Jednak nie samą koszykówką człowiek żyję — O'Neal ukończył uniwersytet w Phoenix i zdobył tytuł magistra z zarządzania biznesem.

Jednak od kilku lat to także bardzo aktywny miłośnik CS:GO oraz Overwatch-a, a także inwestor, który współpracował z organizacją NRG eSports, a także z E-LEAGUE. Podobnie jak Jeremy Lin regularnie odwiedza największe turnieje esportowe, a także jest aktywny w mediach społecznościowych, gdzie nie raz informowało o swoich planach czy prywatnych sukcesach w danej grze.

 

 

Teraz czas oderwać się od parkietu i spojrzeć w górę, a konkretnie w stronę Marsa, bo teraz opowiemy wam o Elonie Musku. Człowieku, którego chyba nie trzeba przedstawiać, a kiedy już ktoś o to poprosi, to wystarczy jedno słowo — wizjoner. Założyciel PayPala, Tesla Motors, a także twórca symbolu naszych czasów, czyli SpaceX. Człowiek, który mierzy wysoko, bo w gwiazdy — chce przede wszystkim skolonizować Marsa, a także zbudować międzykontynentalny Hyperloop.

Jednak Elon, poza zamiłowaniem do rakiet, kosmosu i samochodów ma też jeszcze jedno hobby — gry. Musk jest zagorzałym fanem Overwatch, a także fascynuję go esportu. Amerykański biznesmen wielokrotnie przekonywał, że esport to przyszłość. Musk także często na swoim Twitterze dzielił się swoimi odczuciami dotyczącymi gier, w które grał. Jak sam podkreśla, gry go inspirują.

 

 

Teraz czas wrócić na Ziemię i spojrzeć na kolejną osobę. Tym razem padło na gwiazdę wysokiego kalibru, bo przed wami sam Ashton Kutcher. Amerykański aktor, producent, scenarzysta filmowy i telewizyjny, który zdecydowanie z całej czwórki ma najmniej wspólnego z bezpośrednim esportem.

Kutcher zajmuje się przede wszystkim małymi inwestycjami, takimi jak prowadzenie stron, gdzie możemy obstawiać wyniki spotkań esportowych - bukmacherka. Również Amerykanin zajmuje się kwestiami organizacyjnymi i bardzo często konsultuje się z największymi esportowymi organizacjami. Nieoficjalnie Kutcher ma w planach stworzenie własnej platformy esportowej, jednak nie znamy dokładniejszych szczegółów.

3 komentarzy