Dota 2 ze swoim własnym, serowym „battle royale”!

Uumuqhlqylxqfxlfcw4cqx

Ruszyła coroczna zbiórka na The International ( tym razem 2018), czyli esportowego widowiska w Dota 2. W chwili pisania tego newsa, uzbierano już prawie 4 miliony dolarów, które zasilą główną pulę nagród w mistrzostwach świata w MOBA od Valve. Warto dodać, że to dopiero początek imprezy, więc zeszłoroczny rekord pewnie zostanie pobity.

Co to oznacza dla nas? Dota 2 po raz kolejny wypuściła swój Battle Pass (Karnet Bojowy). Dostępny jest na poziomie 1 za niecałe 10 dolarów lub na poziomie 75 za prawie 37 dolarów. Co tym razem znajdziemy w środku?

The Underhollow, czyli wielodrużynową rywalizację (trzyosobowe zespoły biorą udział w tym trybie) o kawałek sera. Jest to całkiem ciekawa wariacja na temat gatunku battle royale. Zespoły znajdą się w labiryncie i będą musiały znaleźć najrzadszy ser Roshana. Po drodze nie zabraknie potworów, innych graczy oraz głównego zainteresowanego, który powoli będzie zbliżał się do środka pola bitwy.

Gracze będą zdobywali punkty doświadczenia i złoto, które pomogą im przetrwać tą ciężką próbę. Zasady pozostają bez zmian – zwyciężyć może tylko jeden zespół, więc ostatni na nogach wygrywają. Labirynt wraz z marszem Roshana będzie się zawalał, więc tak jak w klasycznym battle royale, arena do walki z czasem się zmniejszy.

To jednak nie wszystko. Posiadacze Battle Passa otrzymają również dostęp do Cavern Crawl, czyli nieco urozmaiconemu, standardowemu trybowi Dota 2. Zasady są proste, podczas klasycznych meczy mamy kierować bohaterami wskazanymi przez system i wygrywać spotkania. W ten sposób odblokujemy dostęp do ciekawych nagród, a może nawet znajdziemy Jade Baby Roshana.

Poza tym mamy jeszcze Mutation Mode, czyli tryb wywracający zabawę do góry nogami. Mecze Dota 2 będą bowiem codziennie urozmaicane przez specjalne modyfikatory. O ile oczywiście zapiszecie się do tej zabawy. Teoretycznie warto, bowiem może się zdarzyć, że przykładowo wszyscy bohaterowie będą mogli wskrzeszać sojuszników. Aż strach pomyśleć, jakie rzeczy mogą się trafić.

Do tego dochodzą oczywiście spreje, wyzwania drużynowe, unikalne wyglądy mobów na linii, czy możliwość zapisania się do matchmakingu na podstawie wybranej roli.

To nie wszystkie łakocie Battle Passa, pełen ich spis znajdziecie w tym miejscu.

0 komentarzy