Katastrofa Awionetki i PRIDE przechodzą dalej w drabince przegranych ESL MP!

Sinmivak piast ultraliga 730x380

Pierwszy dzień play-offów ESL Mistrzostw Polski za nami. Z dzisiejszych pojedynków zwycięsko wyszli zawodnicy Katastrofy Awionetki oraz PRIDE.

Katastrofa Awionetki 2:0 Indictive Esports
Pierwsza mapa we wczesnym etapie gry była dość wyrównana. Raz za razem oba zespoły zgarniały pojedyncze zabójstwa, ale minimalnie lepiej z tych starć wychodziła ekipa Colora. "Awionetki" zaczęły wychodzić na prowadzenie w okolicach 13. minuty, kiedy mieli na swoim koncie pierwszego Smoka oraz Heralda. Po zniszczeniu pierwszego towera na środkowej alejce wygrali team fight i zaczęli wysuwać się na prowadzenie. W dalszej części gry zaczęli wygrywać wszystkie starcia, a w 20. minucie dysponowali już dziesięcioma tysiącami sztuk złota więcej niż przeciwnicy. Zaledwie półtorej minuty później zdołali zabić Nashora i nic nie mogło ich powstrzymać od zakończenia pierwszej mapy.

Drugie starcie ponownie otworzył nam Bruness po świetnym ganku na środkowej alejce, a jego ofiarą ponownie był Dawidsonek. Dalsza część spotkania wyglądała bardzo podobnie do pierwszej mapy. KT wychodziło na prowadzenie w złocie w 13. minucie, kiedy to zniszczyli wierzę na środkowej linii przy pomocy Heralda. Później wygrywali większość starć drużynowych i w 25. minucie wyszli na prowadzenie w postaci pięciu tysięcy sztuk złota. Dwie minuty później w wyniku zabicia czterech z pięciu przeciwników, Bruness i spółka zabezpieczyli Nashora. Po powrocie do bazy przystąpili do ataku na bazę przeciwnika w skutek czego zdołali zniszczyć dwa Inhibitory, a następnie zgarnęli kolejnego Smoka. Druga próba najazdu na bazę przeciwników okazała się ostatnią, a zawodnicy Indictive musieli uznać wyższość ekipy Czajkka i tym samym odpadli z wiosennego splitu ESL MP.

PRIDE 2:1 Vortex Five
Pierwsze starcie było zadziwiająco wyrównane. Po 20. minutach nie było ewidentnego kandydata do wygranej. "Orły" utrzymywały delikatną przewagę w złocie dzięki świetnej farmie, natomiast FV pozyskiwało objectivy w postaci Smoków czy Heralda. Kilka minut później w okolicach Barona, PRIDE zdołało wygrać walkę drużynową i zabezpieczyć wzmocnienie Nashora. Dzięki temu wzmocnili swoją pozycję na Summoner's Rift i przystąpili do ataku na bazę przeciwnika. Atak ten nie trwał zbyt długo, gdyż po zaledwie dwóch minutach ekipa Dambaja zdołała zabić czterech przeciwników i tym samym wyszli na prowadzenie w serii BO3.

Druga mapa była równie wyrównana co pierwsza. Przez pierwsze 10. minut oba zespoły szły łeb w łeb i w tym czasie byliśmy świadkami zaledwie dwóch zabójstw. Przez kolejne 15. minut oba zespoły wymieniały się zabójstwami, VF zdobyło w tym czasie dwa smoki oraz Barona, natomiast PRIDE zgładziło Heralda. Pomimo potencjalnej przewagi Vortex Five, Gricek i spółka nie potrafili wykreować przewagi w złocie i cały czas nie mieliśmy jednostronnego faworyta do wygranej na drugiej mapie. Do kolejnego znaczącego starcia doszło w okolicach Barona gdzie osłabione Vortex Five zdołało wygrać team fight 4v5 i tym samym zabezpieczyć drugiego Barona. W tym momencie wyszli na prowadzenie w złocie i rozpoczęli oblężenie bazy przeciwników. Jako pierwszy upadł Inhibitor na środkowej alejce, a zaraz po tym rozegrała się walka w górnej części mapy, z której zwycięsko wyszła ekipa Simona i tym samym losy obu drużyn miały rozstrzygnąć się na trzeciej mapie.

Wydawało się, że ostatni pojedynek również będzie bardzo wyrównany. We wczesnym etapie gry padło zaledwie kilka zabójstw, po których PRIDE wychodziło na prowadzenie w złocie. W 14. minucie PRIDE wygrało pierwszy poważny team fight, dzięki czemu zaczęli wychodzić na prowadzenie. Przez kolejne minuty ekipa Kermysa świetnie wyłapywała graczy VF i w 20. minucie mieli przewagę ośmiu tysięcy sztuk złota. W 22. minucie rozegrała się bardzo wyrównana walka w okolicach Nashora, z której zwycięsko wyszli zawodnicy PRIDE, a następnie zniszczyli pierwszy Inhibitor. Zaledwie minutę później "Orły" zdołały zabezpieczyć Barona, zabić pięciu przeciwników i tym samym wyeliminowali Vortex Five z wiosennego splitu ESL Mistrzostw Polski 2019!

Kolejne mecze w ramach ESL MP już jutro. Devils.one podejmie Wisłę Płock, natomiast Illuminar Gaming zmierzy się z SuperNitro1. Stawką w tych spotkaniach będzie wyjazd na lanowe finały.

fot. Ultraliga

 

0 komentarzy

Mecze

  • Dota
    Asian DOTA2 Gold Occupation Invitational Competition
    Trwa
    WOLF
    vs
    Photon
    Dota
    Asian DOTA2 Gold Occupation Invitational Competition
    Trwa
    Death Squad
    vs
    Five Brothers
    Dota
    RedRain Cup Season 3
    08:00
    Team Edition
    vs
    Eclipse
    Leagueoflegends
    2019 LoL Champions Korea Summer
    10:00
    Gen.G
    vs
    SANDBOX
    Dota
    2019 EPICENTER Major
    10:00
    LGD
    vs
    Forward Gaming

Dodaj nas

Kalendarz