Niefortunny występ Polaków z Virtus.pro na ESEA Premier


13 dni temu
4162

Poniedziałek zaczynamy od przykrej informacji. Niestety, chłopaki z Virtus.pro jeszcze nie pokazali nam powrotu do dawnej formy. Aktualnie odpadli z ESEA Premier, ulegając Japaleno.

ESEA Premier Season 26 zakończyło się dla polskich graczy, reprezentujących barwy Virtus.pro. Po ostatnich zmianach w ekipie (skład ten sam, drużyna zmieniła lidera) fani liczyli na drastyczny skok jakości oraz powrót do dawnej świetności. Być może będziemy musieli na to jeszcze trochę poczekać, bowiem początek VP zaliczyło kiepski.

Ich rywalami był zespół ze Szwecji, Japaleno, który nie jest dobrze znany na profesjonalnej scenie Counter-Strike: Global Offensive. Spotkanie odbyło się na Train, na zasadach best-of-one. Wynik starcia wynosił 11 do 16 dla Japaleno.

Cóż mogę dodać… Wydawało się, że Virtus.pro nie może prosić o lepszą sytuację. Train jest jedną z lepiej rozgrywanych przez nich map, a do tego po drugiej stronie stali teoretycznie niewymagający przeciwnicy. Przez pierwszą połowę meczu VP wygrywali, chociaż ciężko tutaj mówić o dominacji – było 9 do 6. Dalej tak jakby nasi rodacy stracili zapał do walki. Japaleno szybko nadrobiło straty i ostatecznie ścignęło VP. Spotkanie zakończyło się 11 do 16 dla drużyny ze Szwecji.

Pozostaje trzymać kciuki, że będzie tylko lepiej i Polacy odbiją się od dna. Nie zachowujmy się jak sezonowi fani i jeszcze nie skreślajmy Virtus.pro! Ostatnie miesiące nie były dla nich zbyt owocne, ale jestem przekonany, że jeszcze pokażą na co ich stać. Przynajmniej taką mam nadzieję…

Komentarze 0