Polacy wracają do domu! Fragsters eliminuje Virtus.Pro z Bets.net Masters

Eopicenter 2017 virtuspro 1420x670

Niestety jesteśmy świadkami kolejnej porażki Virtus.Pro na zagranicznym turnieju w ostatnim czasie. Wczoraj po pierwszym zwycięstwie z GODSENT w ramach Bets.net Master sądzono, że to dopiero początek i Polacy wreszcie przełamom słabą passę. Jednak następny mecz pokazał, że wcale tak pieknie nie będzie.

Polacy w swoim czwartym, a zarazem ostatnim spotkaniu poniesli klęskę z bardzo młodym i w zasadzie debiutującym Duńskim zespołem Fragsters 1:2. Spotkanie odbywało się w systemie Bo3 na mapach Inferno, Mirage oraz Train.

Inferno - Fragsters 16:9 Virtus.Pro

Wstępem do dramatu było Inferno, jedna z najsłabszych map w wykonaniu Polskiej formacji. Niestety po ostatnich starciach w ramach GG:Origin nie wiele się zmieniło w taktyce Polaków. Wciąż po stronie broniącej zawodziły rotacje, a także zbyt agresywne zagrania. To wszystko spowodowało, że po łatwiejszej stronie Polacy przegrali 6:9.

Z kolei po stronie atakującej było jeszcze gorzej, Polaków wielokrotnie gubiły zbyt wolne wejścia na bombesite'y. Do tego w tym spotkaniu zawiedli zarówno NEO, jak i MICHU. Obaj zawodnicy nie radzili sobie najlepiej pod względem zabójstw. Dlatego też po stronie atakującej Polacy przegrali 3:7.

Mirage - Virtus.Pro 16:8 Fragsters

Na Mirage sytuacja było już znacznie lepsza, widać było, że ta mapa znacznie bardziej odpowiada ekipie znad Wisły. Zawodnicy grali swobodniej, widać było większą pewność siebie, a także znacznie bardziej przemyślane decyzję, to wszystko zapewniło zwycięstwo w pierwszej połowie 5:10.

Po zmianie stron sytuacja nieco się skomplikowała, bo Duńczycy zaczęli odrabiać straty. Na szczęście tym razem Polacy stanęli na wysokości zadanie i bez większego problemu zakończyli drugą połowę 6:3.

Train - Fragsters 16:13 Virtus.Pro

Początek ostatniej, decydującej mapy okazał się wręcz wymarzony dla Polaków, którzy całkowicie zdominowali swojego rywala. Zdecydowanie było to jedno z najbardziej udanych zagrań po stronie atakującej w wykonaniu Polaków. Niestety, gdy Polacy poczuli się zbyt pewnie, wtedy to Duńczycy odpowiedzieli i doszło do tragedii. Duńczycy przejęli inicjatywę i doprowadzili do remisu, kończąc pierwszą połowę z jednym punktem straty 7:8.

Po zmianie stron sytuacja nie uległa zmianie, Polacy nie radzili sobie najlepiej po stronie broniącej. Znowu zbyt dynamiczne wejścia Duńczyków całkowicie dezorientowały Polaków, któzy w pewnych momentach nie potrafili zweryfikować, co się dzieje. Dlatego też to ostatecznie Fragsters triumfowało 9:5, zapewniając sobie awans do dalszej fazy turnieju.

Porażka z Fragsters oznaczała dla Polaków koniec dalszej walki w turnieju. Tym samym Virtus.Pro zajmuje czwarte miejsce i wraca do domu z siedmioma tysiącami dolarów.

 

0 komentarzy