Virtus.pro i X-Kom Team z porażkami na start kwalifikacji do Minora!

Ebd04b8d8fc53eaf5762e86bf657465b

Środowe przedpołudnie nie ułożyło się najlepiej dla miłośników CS:GO w naszym kraju. Za nami pierwsze dwa spotkania polskich ekip w ramach kwalifikacji do Minora IEM Katowice 2018. Niestety zarówno Virtus.pro, jak i X-Kom Team przegrało swoje inauguracyjne starcie.

Mousesports 2:0 X-Kom Team

Zaczniemy od X-Kom Team - STOMP i spółka o 11:00 rozpoczęli swoją walkę z mousesports. Pojedynek rozpoczął się od mapy Inferno, gdzie doszło do najzwyklejszej w świecie rzeźni - polska formacja została kompletnie zdominowana przez rywala, który prezentował zupełnie inny poziom, a to zapewniło STYKO i spółce łatwe zwycięstwo 16:5 (11:4, 5:1).

Druga mapa - Mirage również nie ułożyła się po myśli polskiej ekipy. Tym razem początek był znacznie bardziej obiecujący, X-Kom było w stanie zbudować przewagę nad rywalem. Niestety z czasem mousesports ponownie doszło do głosu, przejmując stopniowo inicjatywę, a w następstwie wygrywając 16:11.

Team Vitality 2:1 Virtus.pro

Identyczny los spotkał zawodników Virtus.pro, którzy do walki stawali z Team Vitality. Pierwszą mapą było Mirage, gdzie francuska ekipa po raz kolejny pokazała, że jest niezwykle obiecującą ekipą, która sporo namiesza na europejskiej scenie. Rywal polaków okazał się niezwyciężony i bez najmniejszych przeszkód wygrał 16:5.

Znacznie lepiej Polacy zaprezentowali się na drugiej mapie - Nuke, tutaj Virtus.pro rozpoczęło od zwycięstwa w pierwszej połowie 11:4. Niestety po przerwie tak dobrze nie było i tym razem to rywal polaków był stroną dyktującą warunki. Vitality było na tyle skuteczne, że ostatecznie udało im się doprowadzić do remisu. W dogrywce za stery wróciło Virtus.pro, które ostatecznie wyszarpało dla siebie zwycięstwo, doprowadzając do remisu.

O ostatecznym wyniku miało rozstrzygnąć Inferno, czyli trzecia mapa. Niestety polskich kibiców czekała przykra niespodzianka. Vitality okazało się niezwyciężone na Inferno, kompletnie ośmieszyło Virtusów, wygrywając miażdżącym wynikiem 16:1.


Obie wyżej wymienione ekipy powrócą już jutro, w bratobójczym starciu w ramach drabinki przegranych. Spotkanie Virtus.pro kontra X-Kom Team odbędzie się o godzinie 11:00. Natomiast obecnie dwa polskie zespoły - Team Kinguin i MIKSTURA toczą swoje dzisiejsze spotkania, miejmy nadzieję, że pójdzie im znacznie lepiej.

fot. DreamHack

0 komentarzy