Relacja z części spotkań kwalifikacji do Good Game League 2019!

Souktkpturbxy8wymrmngqxnmnhzdy2ywixzdazywfjzgqwnzjjmjllnc5wbmerkwlnayya

Rozpoczęły się kwalifikacje do turnieju Good Game League 2019! Tym razem zmagania mają miejsce w Hali Urania w Olsztynie, a udział w nich bierze osiem różnych formacji z całego świata. Do najwyżej notowanych należy Sprout oraz rodzime AGO Esports. Jeżeli chodzi o więcej polskiego akcentu to poza Jastrzębiami będziemy mogli zobaczyć również zawodników Actina PACT i AVEZ Esports. To właśnie PACTowicze poszli na pierwszy ogień i starli się z Winstrike Team.

Spotkanie miało miejsce na Mirage, gdzie pierwsza pistoletówka wraz z rundą z lepszym ekwipunkiem trafiła na konto rosyjskiej formacji. Wtem na chwilę fotel lidera objęli Polacy, którzy zwyciężyli kolejno trzy rundy i doprowadzili do niewielkiej, jednopunktowej przewagi. Później zaczęły się problemy zawodników znad Wisły, ponieważ Ci gracze Winstrike powoli obejmowali prowadzenie na mapie. Wszystko szło zupełnie po ich myśli i tak niemal do samego końca pierwszej połowy, gdzie jeszcze na moment wrócili nasi rodacy. Ostatecznie przed zamianą stron mogliśmy ujrzeć wynik 11:4.

Gdy Rosjanie musieli pokazać swoje umiejętności w defensywie, polscy fani stracili jakąkolwiek nadzieję. Zdecydowanie mogliśmy zauważyć różnicę klas między jedną, a drugą drużyną. Po zamianie stron zawodnicy spod bandery Actina PACT nie byli w stanie zatriumfować w żadnej z kolejnych rund, w wyniku czego Winstrike mogło cieszyć się zwycięstwem z bilansem 16:5.

W akcji mogliśmy zobaczyć również nasze polskie Jastrzębie, które w swoim pierwszym spotkaniu w ramach kwalifikacji do turnieju Good Game League spotkało ekipę eXtatus. Mapą rozgrywaną w ramach tej potyczki był Train, na którym już od samego początku lider był jeden… i byli nim zawodnicy spod bandery AGO Esports. Na początek trzeba pochwalić postawę Grzegorza “SZPERO” Działamałka, który był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem podczas tego spotkania i jednocześnie największym koszmarem zawodników eXtatus. Jastrzębie zwyciężyły początkowo pistoletówkę i dołożyły do niej aż trzy dodatkowe rundy! Na chwilę swój byt w tym spotkaniu pokazali przeciwnicy zawodników znad Wisły, wyrywając im jeden, skromny punkt, lecz zaraz to AGO zanotowało kolejne pięć kolejnych oczek. Do końca pierwszej połowy Czesi wyrwali jeszcze dwa punkty, by ostatecznie móc przejść do drugiej połowy z wynikiem 3:12.

Po zamianie stron, gdy Polacy musieli sprawdzić się w ofensywie mogliśmy zobaczyć pewne zawahanie z ich strony. Dosłownie na moment stracili kontrolę na mapie, tym samym dając sąsiadom z południa pole do popisu. Tak czy inaczej przewaga była zbyt duża, a nadwiślańska ekipa bez większych oporów zakończyła wreszcie tę potyczkę wynikiem 16:7.

Ciekawym można określić spotkanie AVEZ Esports z OFFSET, gdyż nie było tutaj mowy o totalnej dominacji tylko z jednej strony. Oczywiście bez takowych się nie odbyło. Obie ekipy miały swoje lepsze momenty, jednak OFFSET miało ich więcej w pierwszej połowie w wyniku czego zatriumfowali w starciu z Ośmiorniczkami. W pierwszej połowie Portugalczycy doprowadzili do wyniku 11:4 tylko sporadycznie dopuszczając do głosu polską formację, jednak po zamianie stron gdy nadwiślańska ekipa miała pokazać swoje umiejętności w defensywie możemy mówić o całkiej niezłej próbie comebacku. Polacy doskonale bronili bombsiteów, lecz sielanka trwała tylko siedem rund, ponieważ wreszcie di gry wrócili zawodnicy z Portugalii, którzy ostatecznie zwyciężyli z bilansem 16:11.

Nadszedł wreszcie czas na jedno z ciekawszych spotkań tego dnia, a mianowicie na potyczkę między AGO Esports a Winstrike Team. Ta rozegrana została na Vertigo. Pierwsza pistoletówka wraz z rundą z lepszym ekwipunkiem trafiła w ręce Rosjan, jednak kolejne minuty bardzo przemawiały na korzyść Polaków, gdyż Ci byli w stanie na moment przejąć głos na serwerze i zdominować przeciwnika. Jastrzębie zwyciężyły aż sześć rund pod rząd! Kolejne minuty zdecydowanie uspokoiły grę, a obie drużyny tylko wymieniały się po 2-3 oczka. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:7 dla zawodników spod bandery AGO Esports.

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnego triumfu Polaków, który dał polskim fanom wielkie nadzieje na zwycięstwo. Co więcej nasi rodacy dorzucili do swojego dobytku nie jedną, a dwie dodatkowe rundy. W momencie gdy tabela wyników wskazywała 7:11 dla Rosjan, nasi wschodni sąsiedzi zaczęli nagle przejmować głos na serwerze. Po kilku chwilach rychło objęli fotel lidera. Zawodnicy z AGO Esports mieli problem z obroną własnych bombsite’ów i masowo tracili punkty. Mimo dobrej gry, Polacy ponieśli porażkę z wynikiem 13:16.

Znów nadszedł czas dla Ośmiorniczek, które tym razem musiały zagrać na Windigo Academy. Spotkanie to rozpoczęło się od wygranej pistoletówki ze strony ukraińskiej formacji, jednak później wszystko układało się zdecydowanie na korzyść nadwiślańskiej drużyny. Gracze spod bandery AVEZ Esports nie oddali ukraińskim zawodnikom nawet rundy z lepszym ekwipunkiem. Zawodnicy Windigo Academy raz po raz wyrywali naszym rodakom punkty i ostatecznie zakończyli pierwszą połowę z wynikiem 5:10 dla Ośmiorniczek.

Po zamianie stron w drugiej pistoletówce Polacy nie popełnili już żadnego błędu, tym samym zapewniając sobie dobry start po stronie atakującej. W kolejnych minutach mecz zaczął zmieniać swój bieg, ponieważ na moment wrócili zawodnicy spod bandery ukraińskiej organizacji. Znaleźli sposób na polskich graczy i wykorzystywali go z pozytywnym skutkiem przez pięć rund pod rząd. AVEZ Esports zwycięstwo miało już prawie w rękach, dlatego też formalnością było dla nich zdobycie trzech brakujących oczek… i oczywiście zdobyli je. Spotkanie zakończyło się wynikiem 16:10 dla Ośmiorniczek.

Kolejnym spotkaniem była potyczka zawodników spod bandery Actina PACT i eXtatus. Była to naprawdę wyrównana walka. Pierwsza pistoletówka wpadła na konto Polaków, jednak nie zdołali oni nawet zwyciężyć w rundzie z lepszym ekwipunkiem. W pierwszej połowie obie ekipy wymieniały się punktami. Ta ostatecznie zakończyła się wynikiem 8:7.

Drugą połowę mocno zaczęli Czesi zwyciężając pięć pierwszych rund i zdobywając fotel lidera. Niemrawo wracać do gry zaczęli zawodnicy spod bandery Actina PACT. Mimo dobrego wstępu w drugą połowę, nadwiślańscy gracze doprowadzili do wyniku 15:15 i dogrywki, która ostatecznie wpadła w ręce Czechów. Potyczka ta zakończyła się wynikiem 22:20 dla eXtatus.

fot. Good Game League

0 komentarzy