Virtus.pro wygrywa The Kuala Lumpur Major w Dota 2. Polak z tytułem wicemistrza!

Vp

The Kuala Lumpur Major już za nami. Zdecydowanie był to turniej pełen niespodzianek i emocji, a także turniej, na którym tytuł wicemistrzowski zgarnia Polak i jego zespół - Team Secret. Formacja Michała „Nishy” Jankowskiego rozegrałą nadwyraz udany turniej, jednak w wielkim finale musiała uznać wyższość Virtus.pro, przegrywając 2:3.

Team Secret zmagania na Majorze rozpoczął od starcia z Vici Gaming, gdzie pokazał się z dobrej strony i dzięki genialnej dyspozycji wszystkich zawodników bez problemowo zwyciężył 2:0. Następnie Nisha i spółka trafili na PSG.LGD, tutaj powtórzył się scenariusz i po raz kolejny zespół polaka odniósł całkiem łatwe zwycięstwo 2:0.

Następnie Team Secret trafił do finału drabinki wygranych, gdzie zmierzył się z Virtus.Pro. Zdecydowanie było to najtrudniejsze ze spotkań, jakie Polak i jego koledzy rozegrali dotąd na Majorze. Po zaciętej walce ostatecznie to właśnie Virtus.pro musiało uznać wyższość swojego rywala, przegrywając 1:2.

Tym samym Team Secret trafiło do wielkiego finału, gdzie spotkało się z... Virtus.Pro. Taki stan rzeczy wynikał z faktu, że Virtus.Pro wygrało finał w drabince przegranych, gdzie kompletnie zmiażdżyło Evil Geniuses 2:0.

Niestety w wielkim finale dyspozycja Nishy i spółki nie była tak dobra. Sytuacji nie poprawiał fakt, że Virtus.Pro wyciągnęło wnioski z ostatniej porażki, co sprawiło, że Rosyjska formacja nie pozwoliła sie zaskoczyć. W tym spotkaniu obserwowaliśmy bardzo zaciętą walkę, która w końcowej fazie lepiej rozgrywało Virtus.Pro, które wygrało 3:2.

Zwycięstwo Virtusów zapewni im tytuł mistrzowski, a także 4950 punktów DPC i nagrodę główną w wysokości 350 tysięcy dolarów. Team Secret za drugie miejsce otrzymało 170 tysięcy dolarów, a także 3000 punktów DPC. Na trzecim, najniższym stopniu podium znalazło się Evil Geniuses, która zgarnęło 100 tysięcy dolarów i 2100 punktów DPC.

fot. Virtus.pro

0 komentarzy